wroc#

W tym roku po raz pierwszy miałem przyjemność wziąć udział w konferencji WROC#. Jest to jedna z największych konferencji o tematyce .NET w Polsce. 3 marca 2017 odbyła się już trzecia edycja tego wydarzenia. Tak jak w poprzednich latach, prelegentami były znane osobistości ze świata IT z różnych zakątków świata.

Wydarzenie miało miejsce w części konferencyjnej na stadionie miejskim we Wrocławiu. Organizatorzy zapewnili starter-packi, wyżywienie oraz sporo atrakcji. Z ciekawszych rzeczy: można było wygrać przejażdżkę Teslą oraz wypróbować spory zestaw sprzętów VR – ale do tego jeszcze wrócę. Na razie skupię się na samej konferencji i poszczególnych prelekcjach.

Frans Rosén — Go hack yourself…or someone else will

To było prawdziwe show. Frans pochodzi ze Szwecji, jest doradcą w firmie Detectify i zajmuje się bezpieczeństwem aplikacji. Podczas prelekcji opowiadał o swoich działaniach, które polegały na szukaniu dziur w usługach największych firm z branży IT, takich jak Google, Microsoft czy PayPal. Za znalezienie i zgłoszenie luki firmy z reguły nagradzają „hackera” w postaci określonej sumy pieniędzy. Liczy się uczciwość i kopanie tylko do tego momentu, żeby móc stwierdzić, że dana usługa rzeczywiście ma dziurę w zabezpieczeniach. Temat może nie był związany bezpośrednio z programowaniem, ale Frans potrafił przedstawić pewne sytuacje w zabawny sposób i bardzo miło się go słuchało.

Chris Klug — AngularJS Tips from the Trenches

Chris jest stałym bywalcem na WROC#. Był prelegentem na każdej edycji i zapewnił, że za rok przyjedzie znowu. Co do samej prezentacji, to okazała się bardzo interesująca. Chris pokazał 10 dobrych praktyk w AngularJS. Ostatecznie jego aplikacja demo po kilku refactoringach zbliżyła się swoją formą do Angulara 2 (oj przepraszam — Angulara 😛 ). Muszę przyznać, że nie miałem zbyt wielkich oczekiwań odnośnie do tej prezentacji, ale ostatecznie zostałem pozytywnie zaskoczony.

Maarten Balliauw — What is going on? Tips and tricks around application diagnostics on Azure

Marteen pracuje w Jetbrains oraz jest współzałożycielem MyGet. Część jego kariery zawodowej stanowiła także praca w Microsoft. Jego prelekcja dotyczyła Application Insights. Jest to usługa na platformie Azure, której celem jest monitorowanie aplikacji. Osobiście nigdy się nie zagłębiałem w działanie tej usługi, jednak ta prezentacja zachęciła mnie, żeby poszerzyć swoją wiedzę na ten temat. Zatem jak najbardziej na plus 😉

Steve Sanderson — ASP.NET Core for Angular 2, React, and Knockout developers

Steve pracuje w Microsofcie i odpowiada m.in. za rozwój ASP.NET. Na prezentacji skupił się na nowych narzędziach .NET Core, które oferują gotowe generatory projektów w oparciu o popularne frameworki JavaScript. Wiedziałem, że coś się dzieje w tym temacie, ale szczegółów nie znałem, więc wyniosłem coś z tej prelekcji. Sama forma prezentacji była całkiem dobra, jednak dało się wyczuć trochę „marketingowe” podejście. Poczułem się, jakbym był na jakimś Buildzie albo E3, gdzie Microsoft pokazuje nowego Xboxa. Niemniej jednak dobrze się słuchało i mój feedback jest jak najbardziej pozytywny.

Tess Ferrandez — Debugging .NET performance problems, memory leaks and crashes

Tess pokazała różne narzędzia i sposoby na radzenie sobie z wydajnością i wyciekami pamięci. Przyznam szczerze, że był to ten moment, gdy mój żołądek wygrał z mózgiem i postanowiłem zrobić sobie przerwę. Niemniej jednak byłem na drugiej połowie prezentacji. Nie jestem do końca przekonany, czy tego typu tematyka jest odpowiednia na konferencję. Na warsztaty jak najbardziej, natomiast o ile widać było, że Tess zna się na rzeczy, to jest to bardzo specyficzny temat i ciężko nim porwać tłumy. Wstrzymam się jednak z oceną, bo widziałem tylko część prezentacji.

Shawn Wildermuth — Developing ASP.NET Core in VS Code

Osobiście – największe rozczarowanie wieczoru. Dla jasności, mam dla Shawna wielki szacunek, gdyż wiele nauczyłem się z jego kursów na Pluralsight. Natomiast to, co pokazał na prezentacji, nadawałoby się może na studencką grupę .NET, ale na pewno nie na poważną konferencję programistyczną. Jak pobrać i zainstalować Visual Studio Code – tak można by podsumować prelekcję. Rozumiem, gdyby Code i .NET Core wyszły tydzień temu, ale come on – to nie jest jakiś egzotyczny wynalazek. Po ok. 20 minutach stwierdziłem, że znacznie produktywniej wykorzystam ten czas testując gogle VR. A skoro już o tym mowa…

Strefa VR

Sprzętu było całkiem sporo. Bardzo pozytywnie zaskoczył mnie HTC Vive. Pokusiłbym się o stwierdzenie, że jakością przebija Oculusa. Mimo iż demko nie było specjalnie ambitne, dało się poczuć, że jest się „wewnątrz”, również za sprawą kontrolerów. Najbardziej jednak interesował mnie PlayStation VR. Tutaj mam mieszane uczucia – z jednej strony jakością odstaje od konkurencji, jest trochę lepszy niż pierwszy Oculus, czuć jednak, że jest on generację do tyłu, głównie za sprawą niższej rozdzielczości obrazu. O ile demko Resident Evil 7 mnie nie powaliło, to Batman… I am Batman. I to dosłownie – można było wcielić się w Mrocznego Rycerza. Gra, a raczej demo było dosyć krótkie, natomiast zachwyciło mnie możliwością interakcji. Praktycznie każdy element w zasięgu ręki można było chwycić, obrócić lub wykorzystać do dalszej rozgrywki. Mógłbym tak siedzieć cały dzień i nie robić nic innego, tylko rzucać batarangami… no ale była za mną kolejka i inni też chcieli zagrać 🙂

Holo Lens. Tak, była możliwość wypróbowania również tego cacka. I tutaj zawód równie wielki, jak zapowiedzi Microsoftu odnośnie tego sprzętu. Po demie z Builda spodziewałem się zobaczyć cuda, a zobaczyłem tylko statyczny hologram w bardzo ograniczonym polu widzenia. Oczywiście był to tylko prototyp i urządzenie ciągle jest w fazie rozwojowej, jednak przyjdzie nam jeszcze sporo poczekać, by zagrać w Minecrafta na stoliku w salonie.

Panel dyskusyjny i Afterparty

Na koniec wszyscy prelegenci zasiedli na scenie i odpowiadali na pytania uczestników zadawane poprzez tweetera. Było bardzo wesoło, padały pytania różnego rodzaju, począwszy od książek, jakie prelegenci polecili by do nauki programowania w 2017 roku a skończywszy na pytaniach odnośnie największego „fakapu na produkcji”. Tutaj Chris Klug opowiedział zabawną historię o tym, jak przez infinity loop w kodzie, który poszedł na produkcję, pewien użytkownik dostał 4,5 tysiąca smsów tej samej treści. Było to w czasach, gdy królowała Nokia 3310, więc usuwanie tego musiało być naprawdę frustrujące.

Po zakończeniu części oficjalnej WROC# był czas na afterparty. Mnóstwo jedzenia, dobre piwo „Wrocsharpowe” oraz pełno ludzi z branży, z którymi można było porozmawiać i zdobyć nowe kontakty – czyli to co najlepsze w tego typu spotkaniach – integracja 😉

gadżety

Bardzo się cieszę, że mogłem wziąć udział w tej edycji WROC#.  Tym bardziej cieszy mnie fakt, że organizatorem tego wydarzenia jest nie kto inny jak mój obecny pracodawca – Objectivity. Wielkie podziękowania dla Łukasza Gąsiora, od którego wyszła cała inicjatywa. W kolejnej edycji na pewno wezmę udział i polecam każdemu, gdyż jest to naprawdę konferencja na poziomie 😉

Share